Powrót z przeszkodami…

Precision Air już raz dał się nam we znaki w trakcie tych krótkich wakacji, a w dniu powrotu dał ciała jeszcze raz. Ta wspaniała firma należy do tego samego sojuszu lotniczego, co KLM, który nas przetransportował z Warszawy przez Amsterdam do Afryki i miał nas zabrać z powrotem do kraju.

Zanzibar

Zanzibar

Ostatnie cztery dni w Tanzanii postanowiliśmy spędzić na Zanzibarze bycząc się, pławiąc w ciepłym oceanie, zajadając owocami morza i popijając wszechobecnym piwem Kilimanjaro (to nasz zdecydowany faworyt: na dalszych miejsca plasują się ex aequo Ndovu i Serengeti, a potem Uhuru i zdecydowanie na końcu Safari).