Singapur i powrót do domu

Po niemal trzech tygodniach w Birmie trzy spędzone bez pośpiechu dni w Singapurze miały pozwolić nam ostatecznie naładować akumulatory przed powrotem do kieratu, tfu, chciałem powiedzieć do kraju. I rzeczywiście, spędziliśmy ten czas bez specjalnego pośpiechu, włócząc się bez specjalnego celu po rożnych dzielnicach.

Singapur

Singapur

Na koniec – tym razem już zgodnie z planem i nigdzie nie zbaczając – robimy sobie właśnie wypas w Singapurze Przyjechaliśmy tu w czwartek rano pociągiem z Kuala Lumpur i od razu – a jakże, udaliśmy się do dworcowej chlewni, którą Ania opisała już wcześniej w Kulinariach. I tak zresztą … Continue reading

Singapur i Malezja

Singapur i Malezja to zupełnie inna bajka niż Filipiny. Kraje wielokulturowe, więc wszystko się miesza i przenika – tu w Kuala Lumpur na ulicy chodzą koło siebie muzułmanie (Malajowie), Hindusi i Chińczycy – i nie ma tak, żeby którzyś przeważali bardzo znacząco. I to samo w kuchni – w Singapurze … Continue reading

Krótki przystanek w Singapurze

Wczoraj przylecieliśmy z Manili, a zaraz ruszamy w Malezję. Jeden wieczór wystarczył żeby przejść się po sklepach (wybiórczo) i zjeść coś naprawdę dobrego – tu Singapur przebił chyba wszystko do tej pory. Miasto jest przeogromne, ale robi wrażenie sympatycznego i nadającego się do życia – ale to trzeba będzie jeszcze … Continue reading