Teheran, Teheran

Słuchając w podstawówce wiadomości o wojnie iracko-irańskiej i o zasypywanym rakietami Teheranie, nie przypuszczałem, że moja noga tu kiedyś postanie. A teraz jesteśmy, godzina lotu samolotem Fokker (tak!) wystarczyła, by z okolic Zatoki Perskiej znaleźć eis w odległości pewnie ze stu kilometrów od Morza Kaspijskiego.

Kebaby

Już wspominałam o kebabach ale ponieważ w Yazd i w Teheranie nasza wiedza w tej dziedzinie się wzbogaciła, napiszę więcej. Otóż w przeciwieństwie do polsko-tureckich kebabów z obłym słupem niezidentyfikowanego mięsa jakże trafnie nazywanego przez niektórych „psem”, tutejsze kebaby to po prostu szaszłyki pieczone na szpadkach.

Shiraz i Persepolis

Shiraz i Persepolis

Wczoraj szybko i bezpiecznie, drogą lądową, przebyliśmy 450 km z Yazdu do Shirazu, zatrzymując się po drodze w Naqsh-e Rostam i Persepolis. Oba miejsca to takie archeologiczne spoty, gdzie można oglądać pozostałości po wielkości państwa perskiego z okresu VI-IV wieku przed nasza era. Okres świetności rozpoczął się za Dariusza I … Continue reading

Chlanie w Iranie

Z powodów poza-kulinarnych, i jako takie pozostających poza zakresem przedmiotowym niniejszej rubryki (rzecz jasna, opiniotwórczej), w Iranie wybór napojów nie obejmuje pewnych cieczy jakże lubianych w naszej ojczyźnie, w tym w szczególności substancji uzyskiwanych przez destylacje produktów fermentacji zbóż, W zasadzie wydawałoby się, że to istotne ograniczenie powinno doprowadzić do … Continue reading

Śniadanie

Kuchnia irańska, jak już wspominałam, nie powala ale daje radę. Druga część tej opinii nie dotyczy niestety śniadań w irańskich hotelach. Standardowo posiłek ten obejmuje: