I znowu Bangkok

Po raz czwarty w ciągu półtora miesiąca jestem w Bangkoku (z tym, że raz nawet nie wyszedłem z lotniska…). I tym razem daliśmy szanse Bangkokowi wielkomiejskiemu i zamieszkaliśmy w dzielnicy 30-piętrowych hoteli, apartamentowców i biurowców.

Znowu w Bangkoku

Po prawie dobowej podróży z Cameron Highlands przez Kuala Lumpur i Singapur jestem znowu w Bangkoku, i to z Anią! Jest chłodny, trzydziestostopniowy wieczór i właśnie się zastanawiamy co tu dalej począć – pewnie jeszcze zostaniemy tu do poniedziałku, a potem do Kambodży. Muszę się tylko rozeznać w tzw. logistyce, … Continue reading

Bangkok III

Dwa dni w Bangkoku minęły szybciutko, a i tak mało co zobaczyłem (nadrobię następnym razem, za miesiąc :-) Za to dożo zjadłem. Jedzenie to mają dobre i tanie. Ogromny wybór, od zup z ryżem albo makaronem, przez różne curry, smażone na woku mieszanki warzyw z makaronem (to chyba danie narodowe, … Continue reading