Tokio i pożegnanie z Japonią

Po dwóch dniach napawania się komercyjno-merkantylną stroną Tokio z pewną nieśmiałością postanowiłem wejść w buty typowego turysty i zobaczyć miasto jego oczami. W tym celu porzuciliśmy już nieźle poznane okolice Roppongi i Shibuya, i udaliśmy się do bardziej na wschód. O kulinarnym wymiarze przedpołudniowej wizyty na targu rybnym Ania pisała … Continue reading

Pierwsze wrażenia z Tokio

Trochę obawialiśmy się przyjazdu do Tokio w godzinach szczytu. Było tuż po 18, gdy nasz shinkansen wjeżdżał na główną stację, a my z dużymi plecakami wytoczyliśmy pomiędzy poruszających się w te i we wte innych klientów kilku współistniejących ze sobą tokijskich systemów transportu szynowego. Każdy z nich znał swoją trasę … Continue reading

Okolice Kioto

Raz udaje się tłumom uciec, a raz nie. Pierwszym naszym pomysłem była wizyta w destylerni Yamazaki. Japońska whisky ma już prawie 100 lat historii, ale rośnie w siłę dopiero w ostatnich latach. Wiatru w żagle na pewno dało uznanie 25-letniej Yamazaki za najlepszą whisky świata przez The Whisky Bible Jima … Continue reading

Kioto, czyli coraz więcej turystów

Tak wyszło, że zaczęliśmy zwiedzanie Japonii od raczej rzadko odwiedzanej wyspy Hokkaido. Nawet sami Japończycy pytający co do tej pory widzieliśmy strasznie się ekscytują, jakby wizyta na północnej wyspie stanowiła jakąś logistyczną trudność (oczywiście nie stanowi – w ogóle poruszanie się po tym kraju to sama przyjemność, wszystko jest oznaczone … Continue reading