Nara – Koyasan – Tsumago – Magome

W niedzielę mieliśmy przemieścić się bardziej na południe do Koyasan. Niby tylko kilkadziesiąt kilometrów w linii prostej, ale mieliśmy jechać najpierw jednym pociągiem, potem drugim, potem kolejką linową (!) i na koniec autobusem. Ten egzotyczny plan uległ jednak zmianom, bo część linii kolejowej była wyłączona z użycia i na stacji … Continue reading

Okolice Kioto

Raz udaje się tłumom uciec, a raz nie. Pierwszym naszym pomysłem była wizyta w destylerni Yamazaki. Japońska whisky ma już prawie 100 lat historii, ale rośnie w siłę dopiero w ostatnich latach. Wiatru w żagle na pewno dało uznanie 25-letniej Yamazaki za najlepszą whisky świata przez The Whisky Bible Jima … Continue reading

Kioto, czyli coraz więcej turystów

Tak wyszło, że zaczęliśmy zwiedzanie Japonii od raczej rzadko odwiedzanej wyspy Hokkaido. Nawet sami Japończycy pytający co do tej pory widzieliśmy strasznie się ekscytują, jakby wizyta na północnej wyspie stanowiła jakąś logistyczną trudność (oczywiście nie stanowi – w ogóle poruszanie się po tym kraju to sama przyjemność, wszystko jest oznaczone … Continue reading