Kalifornia

 Dziennik
 Kulinaria
 Mapa
 

 Galeria

 Zdjęcia stare i nowe
 

 Krótkie wypady

 Węgry
 Bruksela
 Mediolan
 Macedonia
 Irlandia
 Kraj Basków
 Słowenia
 

 Turcja/Iran

 Dziennik
 Kulinaria
 O Iranie
 Mapa
 

 Wietnam/Malezja

 Dziennik
 Kulinaria
 Mapa
 Nasze plany
 

 Kanada

 Dziennik z BC
 British Columbia
 Mapa
 Plany
 Nomeansno
 

 Nowa Zelandia

 Dziennik z NZ
 Kulinaria
 Mapa
 Zwierzęta
 Dobre rady Homika
 :: Co zobaczymy? ::
 NZ - almanach
 

 Azja Płd.-Wsch.

 Dziennik z Azji
 Kulinaria
 Dobre rady Homika
 Mapa
 

 Linki

 Ciekawe strony
 

 Szukaj w newsach

 






Zgrubny plan, czyli co można zrobić w trzy tygodnie 13.1.2006 21:54 GMT+1
Najważniejsze daty to 29 stycznia i 18 lutego.

W niedziele 29 stycznia o 14 z minutami lokalnego czasu lądujemy w Christchurch - na Wyspie Południowej po zaledwie 30-godzinnej podróży czterema samolotami; na pewno będziemy wypoczęci, no i różnica czasu też nie powinna nam za bardzo doskwierać;)

W sobote 18 lutego koło szóstej po południu startujemy z Auckland (Wyspa Północna) do Sydney i dalej do Europy. Czyli na miejscu jesteśmy trzy tygodnie bez pół dnia.

W tym czasie zamierzamy:
- pojeździć samochodem: Nowa Zelandia to głównie nieskażona niczym natura, śliczne krajobrazy, nieraz brak cywilizacji. Samochodem łatwiej i szybciej odwiedzić odległe miejsca niż środkiem tzw. komunikacji zbiorowej czy autostopem. Gdybyśmy mieli 3 miesiące, to można by nawet na piechote...
- pochodzić po górach i lodowcach Wyspy Południowej: lodowce spływające spod Mt Cook docierają na odległość ledwie kilku kilometrów od morza - biorąc pod uwagę szerokość geograficzną to tak, jakby lodowiec zaczynał się np. na przedmieściach Wenecji...
- oglądnąć nowozelandzkie fiordy i zobaczyć, czym się one różnią od norweskich. Może to być trudne zadanie, bo nigdy nie widzieliśmy norweskich...
- popodglądać różne fajne zwierzaki: pingwiny, albatrosy, delfiny, foki, kiwi (jak to, przecież kiwi to owoc?)
- jak będzie nudno to skoczyć na bungy. Myślę, że nie będzie nudno:))
- przeprawić się promem na Wyspę Północną.
- na niej poszwendać się po parkach narodowych z wulkanami, gejzerami, ciepłymi i kolorowymi jeziorkami itp. Podobnoż szlaki turystyczne mają swietnie utrzymane, a turystów mniej niż w Tatrach.
- obejrzeć Auckland, Wellington, Christchurch - największe miasta Nowej Zelandii, ale raczej pobieżnie. Włochy to nie są i wielkich zabytków nie ma.

Czego nie zrobimy? Nie pójdziemy na mecz rugby, bo sezon zaczyna się dopiero w marcu:((


Content Management Powered by CuteNews

© hominski.net 2005-2010
wejść od 29.01.05