Kulinaria – Reykjavik

Reykjavik – Pizza with no name

Ten lokal nie nazywa się „Pizza with no name”, on naprawdę jest pizzerią bez nazwy. Znajduje się na Hverfisgata 12, na pierwszym piętrze budynku, w którym na drugim piętrze jest bar Mikkeller. Wystrój jak z Twin Peaks – tapety z wydrukami jakiegoś dziwacznego zapisu muzycznego, coś wypchanego, coś nie od kompletu, dużo zaułków i zakamarków. Do tego wciągająca, ale nie głośna muzyka i już można się dobrze poczuć. No i bardzo smaczne jedzenie – zwłaszcza chrupiąca pizza na cieście z semoliną, czyli jak się to prawidłowo (tzn. w Krakowie) mówi: grysikiem. Ale to nie jest kolejna nudna margarita ani capricciosa – tu można zamówić pizzę np. z kaczką, jabłkami i dżemem figowym albo z ziemniakami, rukolą i majonezem truflowym. My oczywiście wybraliśmy najdziwniejszą pozycję z karty, czyli pizzę ze skyrem (lokalny jogurto-serek), zielonymi truskawkami i ikrą. Nie wiem jak to możliwe, ale było to dobre! Do tego kilka przyzwoitych koktajli, na przykład old fashioned na bazie bourbonu infuzowanego masłem. Oto ostateczny dowód, że wszystko jest dobre z masłem.

Zachęceni pierwszą wizytą wróciliśmy kilka dni później, głównie aby uczynić zadość fantazjom o carpaccio jagnięcym. Po 20 minutach oczekiwania okazało się, że carpaccio jednak nie ma. I tu mieliśmy dobry przykład islandzkiego podejścia do klienta, bo nie tylko bardzo nas przeproszono, nie tylko błyskawicznie podano wybranego w zamian wybornego tatara, nie tylko do tatara podano osobno na moje życzenie dodatki takie, jakie miały być w carpaccio, ale jeszcze otrzymaliśmy ponad 50% zniżki na wszystko, co w czasie tej wizyty zjedliśmy i wypiliśmy…

Reykjavik – Matur og Drykkur

Niekwestionowany lider kulinarny naszego wyjazdu nazwę ma dosyć bezpretensjonalną: Jedzenie i picie. I rzeczywiście, można tam zjeść i wypić. I to jak! Restauracja mieści się w budynku Muzeum Sagi, w portowej części Reykjaviku. Urządzona jest zwyczajnie i bez zadęcia – tu cała para idzie w jakość jedzenia. Zamówiliśmy zestaw lunchowy i zestaw islandzkich przysmaków, po czym otrzymaliśmy istną defiladę rewelacyjnie przyrządzonych małych dań:
– zupa z halibuta ze śmietanką, małżami i zielonym jabłkiem
– jagnięcina z palonym porem, ziemniakami i piklowanym rabarbarem
– cieniutkie plasterki wędzonej suszonej jagnięciny z maślanką
– suszona ryba z palonym masłem
– chrupiące wodorosty z kremem z ikry
– ryba wędzona w dymie z owczej kupy (!!!) z chrzanem i cienkimi chlebkami
– krokieciki z solonej ryby podane z remuladą chrzanową
– a na deser wyborny mus z białej czekolady i skyru z truskawkami, a ponieważ domagaliśmy się jeszcze drugiego deseru, to dodatkowo kleina czyli małe pączko-faworki z karmelowym sosem na bazie serwatki

Ten posiłek był kwintesencją islandzkiej kuchni: składniki dobrej jakości, tradycyjne sposoby przyrządzenia, proste ale bogate zarazem smaki i nowoczesny sposób podania. Dla mnie to jedna z najciekawszych restauracji, w jakich byłam. Do tego znakomita jak na Islandię relacja ceny do jakości: za wyżej wymienioną kawalkadę malutkich, ale licznych dań z hektolitrem wody i toną ciepłego chleba i pysznego masła zapłaciliśmy 60 euro za 2 osoby.

Reykjavik – Ostabudin

Pierwsze miejsce na Tripadvisor z restauracji w Reykjaviku. Dla mnie to dość dziwne w świetle faktu, że w tym samym mieście jest Matur og Drykkur, ale podobno o gustach się nie dyskutuje. Ostabudin to dość przyjemne i bezpretensjonalne bistro na głównej ulicy handlowo-turystycznej. Na lunch jest w zasadzie do wyboru: zupa, sałatka, ryba. Wszystko podawane bardzo szybko i smaczne, ale nic poza tym. Jedliśmy smaczną i świeżą rybę dnia i niestety to wszystko, co stamtąd zapamiętałam…

Reykjavik – Bæjarins Beztu Pylsur

Kultowa buda z hotdogami w Reykjaviku. Zawsze kolejka – widzieliśmy nawet kilkudziesięcioosobową. Hotdogi po kilkanaście złotych, styl trochę jak w Ikei, ale za to jaki lans! Nadto należy uczciwie dodać, że kiełbaski są z jagnięciny, więc jest trochę egzotyki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>