Angkor Wat cd.

Dziś czwarty dzień w Kambodży i trzeci dzień zwiedzania – ostatni zresztą. Kolejna porcja zdjęć w drodze, a na dobry początek jeden przykład tego, jak natura radzi sobie z niemal tysiącletnimi murami. Ta konkretna świątynia nazywa się Ta Som i jest w miarę na uboczu, więc mało ludzi tam chodzi – i dobrze! W sumie przez cale trzy dni zwiedziliśmy chyba ze dwanaście różnych kompleksów, z tego naprawdę oryginalnych i wyróżniających się jest możne 6-7, a w pozostałych powtarzają się te same motywy i układy architektoniczne – co nie znaczy, że jest brzydko!

Jutro spadamy dalej – a gdzie ostatecznie się znajdziemy, okaże się pewnie dopiero w sobotę.

I to na razie tyle.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>