Cameron Highlands po raz drugi

Z Kamerunem nie mają chyba wiele wspólnego – chociaż nie wiem na pewno, bo w Kamerunie nie byłem. I nie będę. Dziś zrobiłem sobie małą wycieczkę, a tak z 15 kilosów:)

Wlazłem na jakiś dwutysięcznik (chyba w przybliżeniu, za to w stopach ma dokładnie 6666), niestety było pochmurnie, więc zdjęcia z góry są takie sobie. Za to schodzi się przez plantacje herbaty – zajebista sprawa, to chyba najładniejsze obrazki jakie zobaczyłem przez cały czas. Super intensywna zieleń, równe grządki, niektórzy zbierają mechanicznie, inni ręcznie (nie wiem czemu, ale będę wiedział jutro :) I wszystko to ciągnie się kilometrami. W dodatku takie odniosłem wrażenie, a może mi się przywidziało, że całe to herbaciane pole pachnie trawką. Więc może to nie była herbata? Na wszelki wypadek wstąpiłem do sklepu przy plantacji i trochę kupiłem, kto wie, może będzie dobra?

Poza tym całe te Cameron Highlands to chyba czołowy region rolniczy w Malezji (poza całą Malezją, która jest czołowym regionem uprawy palmy olejowej w Malezji :) Wszędzie jakieś grządki, owoce, warzywa, nawet kapustę przyuważyłem. I truskawki maja, całkiem dobre. I w ogóle wszystko.

No, ale klimat sprzyja, bo tu wszędzie jest powyżej 1000 metrów i wczoraj w nocy to nawet zmarzłem. Przed telewizorem, bo czas miedzy 4 a 6 rano spędziłem oglądając meczyk Barcelony z Chelsea :) Oni tu kochają tą piłkę, co jest o tyle ciekawe, że grajki z nich raczej kiepskie są.

Jutro też sobie jeszcze gdzieś pochodzę (kurde, może nawet kondycji nabiorę), a wieczorem spadam do KL, a w nocy do Singapuru, a następnego dnia rano samolotem (indonezyjskie linie, więc szykuje się nowy eksponat w kolekcji toreb chorobowych :) do Bangkoku.

Ania, nie zapomnij pojechać na lotnisko, żebyśmy się spotkali :)

PS. Są nowe zdjęcia w Cameron Highlands.

Cameron Highlands

Cameron Highlands

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>